Klub Performance - Galeria Krytyków Pokaz, Warszawa, 6 grudnia 2004
|
Jak minie głód, |
Jak minie głód,
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Fot. Mikołaj Tym | |
|
|
|
| Dostałem nagle propozycję trzech performance w trzech miastach i w ciągu czterech dni. Dwa z nich miałem wykonać poza Warszawą: w Bydgoszczy i w Ostrołęce. Bydgoski miał odbyć się w piątek 5.10.07, o godz. 20.30 w foyer Teatru Polskiego w Bydgoszczy, w ramach Festiwalu Prapremier. Uznałem, że powtórzenie tego performance będzie dość teatralne i ciekawiło mnie, czy zostanie zachowana dynamika w dużej sali, przy licznej publiczności. Na koszulkach dodałem tytuły: na błękitnej z pandami - spojrzenie w dal; na czarnej - osinowy kołek w duszy. Dostałem też nocleg w bardzo eleganckim hotelu Pod Orłem. Wystąpiłem trochę jak dzikus w miejscu kulturalnym, czyli zgodnie z tym, jak artysta powinien wystąpić. | |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
fot. Dorota Krug
|
|
| Do Ostrołęki zajechaliśmy w ramach Międzynarodowego Festiwalu Performance w poniedziałek 8.10.07. Wystąpiłem razem z Czechami z Ostrawy, którzy byli doświadczonymi performerami i których znałem z występów poprzedniego dnia w Warszawie. Byli radośni, trochę, jak z Kabaretu Voltaire, który zresztą przywoływali, więc uznałem, że rozbijactwo doda ciężkości i alternatywy. Chociaż publiczności było niewiele, to biłem tak ambitnie, że uszkodziłem sobie palec. | |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| fot. Frantisek Kowolowsky | |